Prezentujemy: 462 biografii muzyków, 2010 recenzji, 534 artykułów, 267 wywiadów, 7850 płyt, 1759 linków, 515 galerii
RECENZJA
Keith Rowe & Toshimaru Nakamura - Between

Najnowsze wydawnictwo Erstwhile – "Between" to drugi studyjny album pary Keith Rowe (gitara i elektronika) i Toshimaru Nakamura ("no-input mixing board"). Te prawie 130 minut dźwięków, które artyści stworzyli, to rzecz wymagająca, z pewnością niełatwa w odbiorze. Przy tym na pewno warta uwagi.

Rowe / Nakamura to czołowi przedstawiciele nurtu electro-acoustic improvisation (w skrócie eai, nie wymyślono lepszej nazwy, więc pozostanę przy tej). Muzyki improwizowanej tworzonej przede wszystkim (jeśli nie w ogóle) przy użyciu różnego rodzaju elektroniki. Pierwszy album duetu – "Weather Sky" był bardzo ciepło przyjęty. Ja jakoś nie mogę się do niego przekonać, dlatego z pewnymi obawami zaczynałem słuchać "Between". Pamiętam, że przez pierwsze piętnaście minut myślałem mniej więcej tak: aha, wiem o co chodzi, rozumiem co się dzieje i jakoś mnie to nie powala. Potem, stopniowo, wszystko zaczęło się zmieniać. Nie żebym coś "zrozumiał", po prostu to, co słyszałem wydało mi się nad wyraz interesujące. Jest to na pewno muzyka "małych dźwięków", ale inaczej pojętych niż w redukcjonistycznej (kolejny kiepski termin?) improwizacji. "Between" nie można załatwić określeniem "chroboty, przesunięcia, stukoty". Rowe i Nakamura swoją improwizacją wykreowali przestrzeń, w której każdy element nabiera znaczenia, jest ważny. Najlepszym tego przykładem jest "July" – wraz z rozwojem tego fragmentu można zaobserwować, jak gesty, czynności nabierają znaczenia muzycznego. W efekcie słuchamy nie zapisu czynności, tylko pięknej muzyki powstałej w toku spokojnej, dojrzałej improwizacji.

Album jest wymagający przede wszystkim ze względu na czas trwania. Oczywiście można słuchać go na raty, ale wtedy inna (mniejsza) będzie siła jego oddziaływania. Po drugie, "Between" wymaga skupienia, ale to już mniejszy problem, gdyż jeśli odpowiednio się nastroimy (albo po prostu jesteśmy w odpowiednim nastroju – otwarci, oczekujący), to płyta wprawi nas w stan skupienia. Wystarczy założyć słuchawki (choć utwory "13630 khz" i "Amann" objawiają też inne walory słuchane na głośnikach), podnieść nieco poziom głośności i jeśli tylko pozwolimy, to dźwięki do nas dotrą. Bo to nie jest tak, że jest jakaś przesadzona asceza, np. jeden dźwięk na trzy minuty, czy rozciągnięte wybrzmienia. Tak naprawdę to na tej płycie dzieje się dużo, jest to dość złożona materia, miejscami gęsta. Jednak najważniejsze jest to, że przestrzeń, jaka wytworzyła się między muzykami, ta przestrzeń "pomiędzy" jest obszarem pełnym znaczeń, który choć wyimprowizowany wydaje się strefą uporządkowaną, zawierającą dokładnie tyle treści, ile artyści chcieli podać.

Zwykle unikam mówienia o ponadczasowości płyt (czy w ogóle dzieł sztuki), z którymi obcuję zaledwie kilka tygodni – tym razem jednak zaryzykowałbym takie twierdzenie. "Between" to rzecz ważna i niezwykła.

Piotr Tkacz

Data wstawienia: 2006-08-06


Keith Rowe & Toshimaru Nakamura - Between
Keith Rowe & Toshimaru Nakamura - Between
SPONSORZY SERWISU
POLECAMY


  Wstecz  Do góry  Napisz do nas  Drukuj
© 2002-2009 Andrzej E. Grabowski & Rafał Fagas & Kamila Szczepaniak